czwartek, 6 sierpnia 2009

Ślub i plener Judyty i Irka

.


Jednak pomocna dłoń fotografa zawsze się przydaje. Przekonałam się o tym kiedy nie było żadnej ręki która mogłaby pomóc ubrać przepiękna suknie Pani Młodej. A więc nauczyłam się wiązać ślubny gorsecik a potem już poszło gładko. Przepiękny jasny kościół i wiele wzruszeń. Sesja plenerowa nad wodą i tu i ówdzie;) ale to już tajemnica. Ogromne ciepło i miłość i niesamowita energia płynąca z tej pary bardzo dobrze nastroiła mnie na kolejny tydzień pracy

wtorek, 4 sierpnia 2009

Ślub i plener Barbary i Artura.

Kiepska pogoda nie pokrzyżowała nam planów i cały reportaż tak jak i plener udały się bardzo dobrze. Energiczna sesja w plenerze oraz romantyczne i subtelne kadry we wnętrzach lokalu dały piękny całokształt.


Zespół jazzujący bardzo dobrze nastrajał mnie do pracy, więc sesje i cały reportaż uważam za bardzo udane. Zdrobnienie – i tu będą wiedzieli obecni tego dnia.-przesympatyczny zwrot do swojej małżonki. Jednym słowem bombaJ

sobota, 1 sierpnia 2009

Wesele i plener Asi i Szymona

Fenomenalna, spontaniczna i niesamowicie energetyczna para. Asia i Szymon dwoje najbardziej zabawowych ludzi jakich kiedykolwiek widziałam na weselu. Zdjęcia na ceremonii zaślubin były wręcz nie do wykonania...dlaczego?... bo pękałam ze śmiechu. Mimika ich twarzy podczas ceremonii rozłożyłaby na łopatki największego twardziela. Potłuczone kieliszki, obolały kamerzysta, fruwające obrączki, i kobieta jeżdżąca spycharką ..... jak sami widzicie moc wrażeń, których na pewno nikt z nas nie zapomni.
Dziękuje Kochani za niesamowicie energicznie spędzony czas.

czwartek, 30 lipca 2009

Sesja Agi i Magdy

Moje pierwsze modelki, które 2 lata temu skakały przed moim obiektywem na PKP Paruszowiec. Kolejny raz przed oczyma aparatu. Sesja z zapomnianym miejscu...masa mrówek oplatających nasze nogi...
każdy zna swoje miejsce .. i efekt końcowy bomba
dzieki dziewczyny bez Was może byłabym teraz gdzie indziej.
operator światła : Aga i Magda na zmiane
makeup: Katarzyna
.
Ps. Kilka bakstejdży by Aga i samowyzwalaczJ