piątek, 21 sierpnia 2009

Zniszczony Paruszowiec...

Sesja plenerowa Anety. Zaplanowana a jednak spontaniczna. Wiele strachu o sprzęt, bo cóż dwie kobiety mogą zdziałać w pojedynku z pijakami.. Udało się nam jednak zrobić kilka dobrych zdjęć. Paruszowiec mimo swojej odstraszającej wizualnej strony posiada wielki potencjał. Co widać na zdjęciach. Klimat industrialny na życzenie modelki został zachowany.

wtorek, 18 sierpnia 2009

Kuba zabawowy chłopak...

Sesja rodzinna plenerowo - studyjna. Moje studio odwiedzili znajomi;) rodzice i ich przezabawny bobas Kuba. W trakcie sesji przy każdym ruchu aparatu śmiał się do łez - a my razem z nim. Oszałamiający sposób pozowania rzadko spotykany u tam malutkich dzieci zrobił na mnie ogromne wrażenie. Rodzice mają mały wesoły skarb, który w złe dni poprawia nastrój a w dobre jeszcze bardziej je ubogaca. Nic dodać, nic ująć. Sesyjną beczkę miechu z małym elegantem uważam za udaną.

Estera...

Elegancka sesja późną porą. Wyrafinowana metamorfoza i niezwykle elastyczna na propozycje modelka. Mała piękna kobietka o wielkim sercu. Dzięki wiesz za co ;)
             

sobota, 15 sierpnia 2009

Sesja Olgi.

Bardzo dobra sesja z przypadkowo znalezionego kontaktu. Jednak internet może zdziałać cuda.

czwartek, 6 sierpnia 2009

Ślub i plener Judyty i Irka

.


Jednak pomocna dłoń fotografa zawsze się przydaje. Przekonałam się o tym kiedy nie było żadnej ręki która mogłaby pomóc ubrać przepiękna suknie Pani Młodej. A więc nauczyłam się wiązać ślubny gorsecik a potem już poszło gładko. Przepiękny jasny kościół i wiele wzruszeń. Sesja plenerowa nad wodą i tu i ówdzie;) ale to już tajemnica. Ogromne ciepło i miłość i niesamowita energia płynąca z tej pary bardzo dobrze nastroiła mnie na kolejny tydzień pracy

wtorek, 4 sierpnia 2009

Ślub i plener Barbary i Artura.

Kiepska pogoda nie pokrzyżowała nam planów i cały reportaż tak jak i plener udały się bardzo dobrze. Energiczna sesja w plenerze oraz romantyczne i subtelne kadry we wnętrzach lokalu dały piękny całokształt.


Zespół jazzujący bardzo dobrze nastrajał mnie do pracy, więc sesje i cały reportaż uważam za bardzo udane. Zdrobnienie – i tu będą wiedzieli obecni tego dnia.-przesympatyczny zwrot do swojej małżonki. Jednym słowem bombaJ

sobota, 1 sierpnia 2009

Wesele i plener Asi i Szymona

Fenomenalna, spontaniczna i niesamowicie energetyczna para. Asia i Szymon dwoje najbardziej zabawowych ludzi jakich kiedykolwiek widziałam na weselu. Zdjęcia na ceremonii zaślubin były wręcz nie do wykonania...dlaczego?... bo pękałam ze śmiechu. Mimika ich twarzy podczas ceremonii rozłożyłaby na łopatki największego twardziela. Potłuczone kieliszki, obolały kamerzysta, fruwające obrączki, i kobieta jeżdżąca spycharką ..... jak sami widzicie moc wrażeń, których na pewno nikt z nas nie zapomni.
Dziękuje Kochani za niesamowicie energicznie spędzony czas.