sobota, 13 marca 2010

Rodzinnie w Eastborne...

Jak już wspominalam przed nami rodzinna sesja w Angielskich okolicach:P Klify w Eastborne i piękne morze w Brighton. Bardzo przyjemnie byo patrzeć na tą kochającą się rodzinę. Mimo obrzydliwie wiejacego wiatru udalo nam się wykrzesać z siebie trochę elastycznosci i naturalnosci. Dawno nie spotkalam rodziny tak zżytej ze sobą. Oczywiscie każdy swoje za uszami ma ;) Urocza wycieczka, piękna pamiatka no i przedewszystkim dobra zabawa. Możę znowy zawitam w tamte strony... i kto wie co z tego wyjdzie. Pozdrawiam Rodzinke C i najlepszego życze. Reszta zdjęć może później;)









ł

czwartek, 11 marca 2010

Eastborne... małe wakacje

Pewna przemila rodzina poprosila mnie o wykonanie sesji rodzinnej. Zabrali mnie na wycieczne do pieknego miasteczka o nazwie Eastborne ponieżej kilka widoczkow, których już bardzo dawno nie robilam. Przepiekne miejsce w którym wiatr osiągal niesamowite predkosci. Sesja na klifach byla niesamowicie szybka, ale udana. Fantastyczna kochajaca sie rodzina, pelna energi ....ale to zobaczycie na zdjeciach.







wtorek, 9 marca 2010

Trochę prywaty .....

Mala sesyjka z moja kochaną modelką Emilką ... urodzinowo...


Byl tort i zdmuchniecie swieczek;)

poniedziałek, 8 marca 2010

Bardziej społecznie...

No więc tak... dwie pierwsze fotografie zrobiłam w dzielnicy gejów gdzie mają nie tylko swój klub... ale też swoje prywatne Cafe Nero...




I kilka zdjęć z wycieczki po deptaku pod London Eye. Posągi które po wrzuceniu monety zaczynają się ruszać...dorzucam też jakis pejzażyk...;)




piątek, 5 marca 2010

Chiński Nowy Rok...

Jak obiecałam wrzucam zdjęcia które udało mi się zrobić w centrum... przypadkiem trafiliśmy na obchody Chińskiego Nowego Roku... mnóstwo ludzi więc z moim wzrostem małe pole manewru. Jakos się wcisnęłam ;) mimo wszystko... dowiedziałam się też, że zadna inna kultura nie odprawia tak uroczyście swojego swieta jak Chińczycy dlaczego??? ponieważ Anglia chce żyć z nimi w dobrych stosunkach, a że jest ich tu bardzo dużo wolą nie ryzykować;)





niedziela, 28 lutego 2010

Coś o Londynie

Spacer po Londynie zdjęcia z zaskoczenia i mamy parę typowo Brytyjskich kadrów. Policjanci, których w najmniej uczęszczanych częściach Londynu można spotkać na każdym rogu, bardzo charakterystyczne wejścia do tuneli podziemnych. Będę aktualizować na bieżąco nadal. W następnym poscie pokaże Chiński Nowy Rok, na który trafiłam przypadkiem.


środa, 24 lutego 2010

Londyn



Pewnie zastanawiacie się dlaczego na mojej panoramie nie zanajduje się symbol londynu Big Ben. Otóż powiem jedno, nie oczarował mnie. Zwykła budowla z zegarem. Uważam, że blichtr jaki mu nadano jest nadwyraz nie na miejscu. Pokazuję więc panoramę Londynu z drugiej strony mostu. Tam gdzie zwyczajowo robi się zdjęcia Wielkiego Oka :P Wracając do sparawy. Londyn hmmmm widziałam piękniejsze miasta.
Beckenham w którym mieszkam jest o wiele bardziej urocze niż centrum Londynu, ale to może póżniej.

Diversity ....

Pewien fotograficzny blog zainspirował mnie do szerszego opisywania pewnych sytuacji . Potrzeba pisania dawno przestała być ważna, zapomniałam jak ciekawie opisywać sytuacje, aby były interesujące dla odwiedzających mojego bloga. Od dziś postaram się urozmaicić ta stronę o pewne ciekawostki aby nie był to tylko blog dokumentujący moja pracę zawodową. W ramach pierwszej ciekawostki - pobyt w Anglii z dnia na dzień wzbogaca mnie o doświadczenia muzyczne, wizualne i kulturowe. Od paru dni nie potrafię oderwać wzroku od grupy o nazwie Diversity. Grupa Streetdance która powaliła publiczność brytyjskiego Mam talent na kolana. Niesamowite choreografie przygotowane przez profesjonalnego choreografa Ashely’a Bonjo. Synchronizacja tej grupy jest niesamowita naprawde trzeba to zobaczyć. Polecam bardzo to ich stronę i oczywiście You Tube.

sobota, 20 lutego 2010

Kinsney Park

Przechadzka po Kinsney Park gdzie wiewiórki podają Ci łapę a kaczki i gołębie spacerują obok dzieci.... Dwugodzinna podróż przy wiosennej pogodzie to naprawde uspokaja. Relaks pełną piersią.


Potem kawka w CAFE NERO i Belgium Chocolate Brownie CAŁE  czekoladowe;) 
 mniam.....i można iść dalej;) zobaczymy co przyniesie nowy dzień....

środa, 17 lutego 2010

Anglia Part One

No cóż troche mi zeszło na pierwszą relację z Angli, ale jestem...
i cóż tu mówić piękna wiosenna pogoda kwiatuszki rosną, brak śniegu na ulicach wyzwolił we mnie wiele szczęścia:) a ten kto mówił, że w Anglii jest okropna pogoda to się pomylił....


Tak sobie mieszkam...


Taką mam okolice ... dalej się wypuszczę póżniej ...


moje dwie modelki ;) na miejscu